Sezon na fasolkę w pełni, moje krzaki uginają się i co trzeci dzień zabieramy się do „fasolkobrania” 🙂 Pomimo wielkiej miłości do zjadania każdej ilości fasolki zostaje jej sporo i to właśnie czas, by co kilka dni zrobić zapasy na zimę. Część mrożę pokrojoną na zupy a zdecydowanie spora ilość czeka na nas w słoikach. Na jesień i zimę idealna do obiadu, choć najczęściej po prostu wyjadana ze słoika, gdy najdzie ochota.

Zapraszam Was do przepisu, ponieważ jest prosty, bez gotowania wcześniej fasoli. Potrzebujesz fasolkę- umytą z odciętymi końcówkami, wodę, sól, cukier, słoik i garnek, by zapasteryzować. Fasolka będzie jędrna, zachowując swój smak.
Proste, prawda?
Przepis
- słoik 1 l i nakrętka- wyparzone i osuszone.
- zimna woda
- 0,5 łyżeczki soli
- 0,5 łyżeczki cukru
- fasola szparagowa
1. Trzymając słoik poziomo układać surową fasolę, jedną koło drugiej, ciasno.
2. Do słoika wsypać po 0,5 łyżeczki cukru i soli. Zalać wodą, by zakryć fasolę zostawiając min 1 cm wolnej przestrzeni do nakrętki. Słoik zakręcić.
3. Pasteryzacja. Pasteryzować w garnku z wodą do 3/4 słoika. Od zagotowania liczyć 60 min. Po 24 h proces powtórzyć.
Smacznego!